następny mecz
vs. Malaga CF
- - - - - - - - - -
Brak zapowiedzi meczu
- - - - - - - - - - La Romareda, 12.09.2010r godz. 17:00
poprzedni mecz
Real Saragossa
(0:0)
- - - - - - - - - -
Po bardzo słabym spotkaniu Real Saragossa wywiózł z El Riazor cenny punkt. Piłk...
- - - - - - - - - - El Riazor, 29.08.2010r godz. 17:00
tabela
| 1. | Racing Santander | 0 | 0-0 | 0 |
| 2. | FC Barcelona | 0 | 0-0 | 0 |
| 3. | UD Almeria | 0 | 0-0 | 0 |
| 4. | Valencia CF | 0 | 0-0 | 0 |
| 5. | Atletico Madryt | 0 | 0-0 | 0 |
| 7. | Real Saragossa | 0 | 0-0 | 0 |
sonda
zdjęcie tygodnia

Nieudolność ludzi zarządzających klubem po raz kolejny dała o sobie znać. Zakończone spektakularną porażką okno transferowe sprawiło, że w kadrze pierwszego zespołu zostało zaledwie 17 piłkarzy.
statystyki
Data: czwartek, 2 września 2010
Online: 4
Użytkowników online: 0
Gości online: 4
Zarejestrowanych użytkowników: 81
Newsów w serwisie: 951
Pokaż listę online
statystyki
aktualności
Zwycięstwo w "czerwonym" meczu!
Saragossa odnosi niezwykle cenne zwycięstwo nad zespołem Sevilli. Kibice zgromadzeni na La Romareda nie mogli dziś narzekać na brak emocji, ale ostatecznie to gospodarze zdołali wygrać w drugim kolejnym spotkaniu.
Bohaterem meczu był Matteo Contini. Włoch bardzo pewnie spisywał się w defensywie, gdzie był praktycznie nie do przejścia dla podopiecznych Manolo Jimeneza. Dodatkowo to właśnie sprowadzony przed kilkunastoma dniami zawodnik otworzył wynik spotkania wykorzystując zamieszanie pod bramką Andreasa Palopa. Radość Saragossy nie trwała jednak długo. Niegroźne, mogło się wydawać, dośrodkowanie Diego Capela sprawiło wiele problemów Juanowi Pablo Carrizo. Argentyński bramkarz nie zdołał wybić piłki, która po strzale Juana Cali trafiła w poprzeczkę, a następnie pod nogi Frederica Kanoute, który nie miał problemów z umieszczeniem jej w bramce. Nie był to koniec emocji w pierwszej połowie. W 40 minucie po rzucie wolnym wykonywanym przez Eliseu samobójcze trafienie zanotował Alvaro Negredo.
Druga odsłona meczu mimo sporych emocji, nie przyniosła nam większej liczby goli. Kibice zgromadzeni na La Romareda byli jednak świadkami brutalnej gry z obu stron. W 81 minucie za kopnięcie Matteo Continiego czerwoną kartkę obejrzał Alvaro Negredo, który do tego spotkania niechętnie będzie wracał myślami. Niewiele później losy rywalizacji mógł ostatecznie rozstrzygnąć Ander Herera, ale jego strzał głową z najbliższej odległości świetnie obronił Andreas Palop. W 90 minucie dobrze zapowiadającą się kontrę gospodarzy przerwał Stankevicius, który za brutalny atak na nogi Andera obejrzał czerwoną kartkę.
Już w doliczonym czasie gry, drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Adrian Colunga. Słaba tego dnia Sevilla musiała uznać wyższość Saragossy, która w końcu opuściła strefę spadkową.
Real Saragossa 2:1 FC Sevilla
Contini 1:0 30 min
Kanoute 1:1 32 min
Negredo (bramka samobójcza) 2:1 40 min
Real Saragossa: Carrizo, Pulido, Paredes (Ander, min. 8), Contini, Jarosik, Ponzio, Gabi, Arizmendi (Edmilson, min. 68), Eliseu (Pennant, min. 68), Colunga i Suazo.
Sevilla: Palop, Adriano, Juan Cala, Escudé, Estankevicius, Duscher, Lolo (Renato, min. 54), José Carlos (Perotti, min. 45), Capel, Kanouté (Jesús Navas, min. 64) i Negredo.
własne
autor: Damian, data 07.02.2010r. 20:56
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze













owszem,ja zawsze chce dla mojego Realu Zaragoza jak najlepszych pilkarzy...
a,co fdo "Dzika",to on mowi ze od poczatku jego kariery nazywaja go tak z powodu jego dziwnego stylu biegania(to jego slowa,nie moje)
ej,nie krytykuj mojego kumpla...wcale nie gra tak zle,a teraz jest kontuzjowany...to jeden z niewielu pilkarzy ktorym woda sodowa do glowy nie uderzyla
A co do Paredesa (właściwie dlaczego mówią na niego Dzik?) to gra jak gra więc niech się ratuje w oczach kibiców rozdawaniem koszulek :)
Co myślicie aby z Valladolid dać szanse Roberto na bramce?
« poprzednia 1 2 następna »