
Saragossa odnosi niezwykle cenne zwycięstwo nad zespołem Sevilli. Kibice zgromadzeni na La Romareda nie mogli dziś narzekać na brak emocji, ale ostatecznie to gospodarze zdołali wygrać w drugim kolejnym spotkaniu.
Bohaterem meczu był Matteo Contini. Włoch bardzo pewnie spisywał się w defensywie, gdzie był praktycznie nie do przejścia dla podopiecznych Manolo Jimeneza. Dodatkowo to właśnie sprowadzony przed kilkunastoma dniami zawodnik otworzył wynik spotkania wykorzystując zamieszanie pod bramką Andreasa Palopa. Radość Saragossy nie trwała jednak długo. Niegroźne, mogło się wydawać, dośrodkowanie Diego Capela sprawiło wiele problemów Juanowi Pablo Carrizo. Argentyński bramkarz nie zdołał wybić piłki, która po strzale Juana Cali trafiła w poprzeczkę, a następnie pod nogi Frederica Kanoute, który nie miał problemów z umieszczeniem jej w bramce. Nie był to koniec emocji w pierwszej połowie. W 40 minucie po rzucie wolnym wykonywanym przez Eliseu samobójcze trafienie zanotował Alvaro Negredo.
Druga odsłona meczu mimo sporych emocji, nie przyniosła nam większej liczby goli. Kibice zgromadzeni na La Romareda byli jednak świadkami brutalnej gry z obu stron. W 81 minucie za kopnięcie Matteo Continiego czerwoną kartkę obejrzał Alvaro Negredo, który do tego spotkania niechętnie będzie wracał myślami. Niewiele później losy rywalizacji mógł ostatecznie rozstrzygnąć Ander Herera, ale jego strzał głową z najbliższej odległości świetnie obronił Andreas Palop. W 90 minucie dobrze zapowiadającą się kontrę gospodarzy przerwał Stankevicius, który za brutalny atak na nogi Andera obejrzał czerwoną kartkę.
Już w doliczonym czasie gry, drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Adrian Colunga. Słaba tego dnia Sevilla musiała uznać wyższość Saragossy, która w końcu opuściła strefę spadkową.
Real Saragossa 2:1 FC Sevilla
Contini 1:0 30 min
Kanoute 1:1 32 min
Negredo (bramka samobójcza) 2:1 40 min
Real Saragossa: Carrizo, Pulido, Paredes (Ander, min. 8), Contini, Jarosik, Ponzio, Gabi, Arizmendi (Edmilson, min. 68), Eliseu (Pennant, min. 68), Colunga i Suazo.
Sevilla: Palop, Adriano, Juan Cala, Escudé, Estankevicius, Duscher, Lolo (Renato, min. 54), José Carlos (Perotti, min. 45), Capel, Kanouté (Jesús Navas, min. 64) i Negredo.
własne



#22 Adam Pinter
David Mateos
Kontuzja prawego uda

Strona istnieje od: 1764 dni
Użytkowników online: 1
Gości online: 5 Użytkowników: 123
Newsów: 2100



Roberto Jimenez
z: Benfica Lizbonasuma: 8 600 000 €
Helder Postiga
z: Sporting Lizbonasuma: 1 000 000 €
Luis Garcia
z: RCD Espanyolsuma: za darmo
Fernando Meira
z: Zenit St Petersburgsuma: za darmo
Ruben Micael
z: Atletico Madrytsuma: wypożyczenie

















owszem,ja zawsze chce dla mojego Realu Zaragoza jak najlepszych pilkarzy...
a,co fdo "
ej,nie krytykuj mojego kumpla...wcale nie gra tak zle,a teraz jest kontuzjowany...to jeden z niewielu pilkarzy ktorym woda sodowa do glowy nie uderzyla
A co do Paredesa (właściwie dlaczego mówią na niego Dzik?) to gra jak gra więc niech się ratuje w oczach kibiców rozdawaniem koszulek
Co myślicie aby z Valladolid dać szanse Roberto na bramce?
Pamiętam jak x lat do tyłu La Romareda był trudny do zdobycia i widac że duch tego stadionu nadał żyje , - wystarczył tylko skok jakościowy zawodników !
Mam nadzieje że Agapito bedzie mądrze prowadził ten klub bo zimowe transfery jak najbardziej mu sie udały
Czekam na Saragosse w top 4 ;] obok Realu BARCELONY I VALENCI