Real-Saragossa.com

Witaj na Real-Saragossa.com. Zarejestruj się lub zaloguj.

następny mecz

Racing Santander
vs. Real Saragossa
- - - - - - - - - -
Brak zapowiedzi meczu
- - - - - - - - - - El Sardinero, 14.03.2010r godz. 17:00

poprzedni mecz

Real Saragossa
Atletico Madryt
(1:1)
- - - - - - - - - -
Mimo prowadzenie przez blisko 90 minut Saragossa ostatecznie zaledwie zremisował...
- - - - - - - - - - La Romareda, 07.03.2010r godz. 21:00

tabela

1.FC Barcelona2357-1358
2.Real Madryt2359-1756
3.Valencia CF2341-2246
4.Sevilla FC2336-2542
5.Deportivo La Coruna2326-2538
17.Real Saragossa2327-4721

sonda

Czy Jose Aurelio Gay powinien zostać zwolniony z funkcji trenera Saragossy?
Tak, ponieważ drużyna osiąga fatalne wyniki
Nie, to dobry trener

zdjęcie tygodnia


Z powodu swojego niedopowiedzialnego zachowania Jermaine Pennant został odsunięty od drużyny na niedzielny mecz z Atletico Madryt. Wszystko wskazuje na to, że dni niesfornego Anglika na La Romareda są już policzone.

statystyki

Strona istnieje od: 1066 dni
Data: wtorek, 9 marca 2010

Online: 2
Użytkowników online: 0
Gości online: 2

Zarejestrowanych użytkowników: 67

Newsów w serwisie: 502

Pokaż listę online

statystyki

    Blaugrana AtleticoPoland Villarreal Liga BBVA Duma Stolicy SportingPoland Spursmania EvertonPoland LegaCalcio Hamburgersv BocaJuniors Kaka

aktualności

Zwycięstwo w "czerwonym" meczu!

Saragossa odnosi niezwykle cenne zwycięstwo nad zespołem Sevilli. Kibice zgromadzeni na La Romareda nie mogli dziś narzekać na brak emocji, ale ostatecznie to gospodarze zdołali wygrać w drugim kolejnym spotkaniu.

Bohaterem meczu był Matteo Contini. Włoch bardzo pewnie spisywał się w defensywie, gdzie był praktycznie nie do przejścia dla podopiecznych Manolo Jimeneza. Dodatkowo to właśnie sprowadzony przed kilkunastoma dniami zawodnik otworzył wynik spotkania wykorzystując zamieszanie pod bramką Andreasa Palopa. Radość Saragossy nie trwała jednak długo. Niegroźne, mogło się wydawać, dośrodkowanie Diego Capela sprawiło wiele problemów Juanowi Pablo Carrizo. Argentyński bramkarz nie zdołał wybić piłki, która po strzale Juana Cali trafiła w poprzeczkę, a następnie pod nogi Frederica Kanoute, który nie miał problemów z umieszczeniem jej w bramce. Nie był to koniec emocji w pierwszej połowie. W 40 minucie po rzucie wolnym wykonywanym przez Eliseu samobójcze trafienie zanotował Alvaro Negredo.

Druga odsłona meczu mimo sporych emocji, nie przyniosła nam większej liczby goli. Kibice zgromadzeni na La Romareda byli jednak świadkami brutalnej gry z obu stron. W 81 minucie za kopnięcie Matteo Continiego czerwoną kartkę obejrzał Alvaro Negredo, który do tego spotkania niechętnie będzie wracał myślami. Niewiele później losy rywalizacji mógł ostatecznie rozstrzygnąć Ander Herera, ale jego strzał głową z najbliższej odległości świetnie obronił Andreas Palop. W 90 minucie dobrze zapowiadającą się kontrę gospodarzy przerwał Stankevicius, który za brutalny atak na nogi Andera obejrzał czerwoną kartkę.

Już w doliczonym czasie gry, drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Adrian Colunga. Słaba tego dnia Sevilla musiała uznać wyższość Saragossy, która w końcu opuściła strefę spadkową.

Real Saragossa 2:1 FC Sevilla

Contini 1:0 30 min

Kanoute 1:1 32 min

Negredo (bramka samobójcza) 2:1 40 min

Real Saragossa: Carrizo, Pulido, Paredes (Ander, min. 8), Contini, Jarosik, Ponzio, Gabi, Arizmendi (Edmilson, min. 68), Eliseu (Pennant, min. 68), Colunga i Suazo.

Sevilla: Palop, Adriano, Juan Cala, Escudé, Estankevicius, Duscher, Lolo (Renato, min. 54), José Carlos (Perotti, min. 45), Capel, Kanouté (Jesús Navas, min. 64) i Negredo.

własne

autor: Damian, data 07.02.2010r. 20:56

Podobne newsy
Oceń news

Łącznie oddano 3 głosów

Komentarze: 29

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

magda, data 11.02.2010r. 23:09
ha ha,na ropuche za dlugi i za chudy....
HaKa, data 11.02.2010r. 21:04
Raczej jak ropucha :D
Damian, data 11.02.2010r. 20:14
Babić powinien zostać maskotką klubu :) na boisku porusza się dostojnie niczym lew
magda, data 11.02.2010r. 16:28
O babicu to nic nie powiem,bo nie chce byc chamska...
owszem,ja zawsze chce dla mojego Realu Zaragoza jak najlepszych pilkarzy...
Damian, data 11.02.2010r. 15:32
aaaaa zapomniałem o mistrzu jakim jest pan Marko Babić. Komentatorzy w niedziele byli pewni, że to on wejdzie w miejsce Paredesa, ale zły Gay trzymał najlepszego zawodnika na ławce
Damian, data 11.02.2010r. 15:29
"to na razie najlepsze co mamy na lewej obronie" no właśnie. Rozumiem, że kumpel, ale na pewno wolała byś widzieć lepszego piłkarza na lewej stronie defensywy :) Obradović pokazuje, że Saragossa nie ma szczęścia do ludzi ze wschodu.
magda, data 11.02.2010r. 00:05
Ja tez ogladam mecze i wcale nie uwazam,zeby tak zle gral...biorac pod uwage,ze Obradovic jest wciaz"zaginiony w akcji",to na razie najlepsze co mamy na lewej obronie...oczywiscie,gdyby Marcelino postawil na swoim,to by go juz tu nie bylo...
a,co fdo "Dzika",to on mowi ze od poczatku jego kariery nazywaja go tak z powodu jego dziwnego stylu biegania(to jego slowa,nie moje)
Damian, data 10.02.2010r. 22:24
ale ja w czasie meczów nie oceniam czy mu woda sodowa uderzyła do głowy czy nie. Wiązałem z nim spore nadzieje kiedy przyszedł, chciałem żeby się w końcu wyleczył bo to co wyczyniał Juanfran należało po prostu przemilczeć. Niestety Paredes jest piłkarzem do bólu przeciętnym i z takimi jak on na więcej niż walka o utrzymanie nas stać nie będzie. Poza tym gdyby latem wszystko się potoczyło zgodnie z planem to Javiera by już na La Romareda nie było :) jako rezerwowy może zostać, ale nic więcej. I to nie tylko moja opinia na jego temat
magda, data 10.02.2010r. 21:53
nie wiem na ile maja kontrakt z Adidasem...
ej,nie krytykuj mojego kumpla...wcale nie gra tak zle,a teraz jest kontuzjowany...to jeden z niewielu pilkarzy ktorym woda sodowa do glowy nie uderzyla
Damian, data 10.02.2010r. 16:24
właśnie przeglądałem ofertę na oficjalnej stronie. 70 euro za trochę materiału to jednak sporo pieniędzy. Ile jeszcze sezonów Adidas ma ubierać Saragossę?

A co do Paredesa (właściwie dlaczego mówią na niego Dzik?) to gra jak gra więc niech się ratuje w oczach kibiców rozdawaniem koszulek :)
magda, data 10.02.2010r. 16:15
40 pln?no to rzeczywiscie niezle...tu kosztuje 70 euro...dlatego ciesze sie,ze moj kumpel "Dzik" dal mi swoja po raz kolejny...trzeba przeprac,ale to nic...
Sebas, data 10.02.2010r. 15:48
Mi udało się kupić koszulkę na Allegro, co prawda niebieską i z długim rękawem ale zawsze. Cenowo też OK, coś koło 40 PLN.
Damian, data 09.02.2010r. 15:52
Wiem, wiem. Szukałem koszulki na ebay'u, ale niestety nic nie ma. Wyprawę do Saragossy planuję od 2 lat, ale to nie taka łatwa sprawa :) latem będę we Francji, a to już rzut beretem od Hiszpanii więc kto wie :)
magda, data 09.02.2010r. 15:03
Damian,jak chcesz koszulke to przyjedz,bo z Polski to troche skomplikowane...
Damian, data 09.02.2010r. 10:00
Zwycięskiego składu się nie zmienia :) Do lata się trzeba pomęczyć z Argentyńczykiem
HaKa, data 08.02.2010r. 18:46
Oby to był początek nowej Saragossy :) Suazo gra bardzo dobrze, skupia na sobie uwagę obrońców, stoi twardo na tych grubiutkich nogach, a odebrać mu piłkę to prawdziwa sztuka. Może to żadna nowość u napastnika, ale po wcześniejszych wyczynach Arizmendiego na szpicy, taki zawodnik to miła odmiana :) Złego słowa o zimowych nabytkach póki co powiedzieć się nie da.

Co myślicie aby z Valladolid dać szanse Roberto na bramce?
Kejba, data 08.02.2010r. 18:33
ja czuje że nadchodzą lepsze czasy dla Saragossy , pokazały to ostatnie 2 mecze :D jeszcze po wczorajszym meczu jestem nieźle nabuzowany
Damian, data 08.02.2010r. 16:33
też bym chciał koszulkę ;)
magda, data 08.02.2010r. 15:44
Nareszcie,dobry mecz i swietna zabawa na stadionie....i koszulka jako prezent
Mr.MM, data 08.02.2010r. 13:00
Oglądałem to spotkanie :) Na prawdę bardzo się cieszę, że Saragossa wreszcie wraca do normalnej formy.

« poprzednia 1 2 następna »

Wszelkie prawa zastrzeżone dla Real-Saragossa.com 2007-2009
Projekt i wykonanie: Robberto / Kodowanie: Hajek / System zarządzania: WxSport