
W niedzielę w Pampelunie dojdzie do nietypowych derbów pomiędzy miejscową Osasuną a Realem Saragossa. Jest to rywalizacja przede wszystkim dla kibiców, którzy pałają do siebie wzajemną nienawiścią. Negatywne emocji rzadko przenoszą się na murawę i nie inaczej powinna być tym razem.
Obie drużyny znajdują się w zupełnie innym położeniu. Osasuna potrzebuje zdobycia trzech punktów niemal jak powietrza, ponieważ po pięciu kolejnych meczach bez zwycięstwa, strefa spadkowa zaczęła pukać do jej drzwi coraz głośniej. W rozegranych do tej pory 7 kolejkach ligowych piłkarze z Rayno de Navarra tylko raz mogli się cieszyć z kompletu punktów, w drugiej kolejce ze Sportingiem Gijon. Od tego momentu Osasunie wiodło się coraz gorzej, a największym upokorzeniem było spotkanie z Barceloną na Camp Nou, przegrane aż 8:0. Na nieciekawą pozycję w tabeli spory wpływ ma fatalna gra w defensywie, która sprawiła, że podopieczni Jose Luisa Mendilibara stracili do tej pory najwięcej bramek w całej Primera Division.
Dla wspomnianego szkoleniowca będzie to być może decydujący mecz, ponieważ jego pozycja w ostatnich tygodniach drastycznie osłabła. Wpływ na to miały także kontrowersyjne wypowiedzi, które miały miejsce po potyczce z Athletic Bilbao, przez co kibice coraz liczniejszym gronem zaczęli się od niego odwracać. Porażka ze znienawidzoną Saragossą może przelać czarę goryczy. W zdobyciu trzech punktów z całą pewnością nie pomogą kontuzjowani Roversio, Masoud i Echaide. Spotkanie z wysokości trybun zmuszony będzie także oglądać Lamah, który w poprzedniej kolejce obejrzał czerwoną kartkę. Dobrą wiadomością dla fanów Osasuny jest powrót Raitali oraz Calleja, którzy być może wybiegną na murawę w podstawowym składzie.
W zupełnie innym, lepszym położeniu znajduje się Real Saragossa. Seria dobrych wyników i coraz lepszej gry wywindowały Los Blanquillos do środka tabeli i w najbliższym czasie nie muszą się martwić powrotem do strefy spadkowej. Może się to jednak niedługo zmienić, ponieważ w kolejce do grania czekają już Valencia i Atletico Madryt, dlatego bardzo ważna będzie zdobyć punktowa jutrzejszego wieczoru. Na zwycięstwo nad Osasuną Saragossa czeka od 2007 roku, kiedy to na La Romareda padł wynik 2:1, a gola na wagę triumfu zdobył Matuzalem. Kibice chcą zapomnieć o przykrych wspomnieniach z przeszłości i z nadziejami patrzeć w przyszłość. Gwarancją tego ma być Javier Aguirre, dla którego starcia z Osasuną zawsze są wyjątkowe. El Vasco jest jedną z legend Osasuny, ale w Saragossie wszyscy mają nadzieję, że tym razem pomoże swojemu aktualnemu klubowi.
Na boisku Aguirre desygnować powinien ten sam skład, który pewnie poradził sobie przed tygodniem z Realem Sociedad. Jedyne wątpliwości dotyczą Davida Mateosa, ale najprawdopodobniej po kontuzji nie ma już śladu i Hiszpan wystąpi u boku Paulo da Silvy. Problemy zdrowotne w dalszym ciągu eliminują z gry Abrahama, Adama Pintera oraz Antonio Tomasa.
Ostanie starcia obu klubów:
2010/2011: Real Saragossa - Osasuna 1:3
2010/2011: Osasuna - Real Saragossa 0:0
2009/2010: Osasuna - Real Saragossa 2:0
2009/2010: Real Saragossa - Osasuna 0:1
2007/2008: Osasuna - Real Saragossa 1:0
Przewidywane składy:
Fernandez - Bertran, Lolo, Sergio, Raitala - Garcia, Nekounam, Damia, Cejudo, Nino - Sola
Roberto - Juarez, Mateos, da Silva, Paredes - Meira, Ponzio, Lafita, Barrera, Garca - Postiga
marca.com/własne



#9 Helder Postiga
-

Strona istnieje od: 1871 dni
Użytkowników online: 0
Gości online: 5 Użytkowników: 130
Newsów: 2280



Roberto Jimenez
z: Benfica Lizbonasuma: 8 600 000 €
Helder Postiga
z: Sporting Lizbonasuma: 1 000 000 €
Luis Garcia
z: RCD Espanyolsuma: za darmo
Fernando Meira
z: Zenit St Petersburgsuma: za darmo
Ruben Micael
z: Atletico Madrytsuma: wypożyczenie
Zakłady sportowe bwin to największa oferta zakładów. Sprawdź już teraz kursy na hiszpańską piłkę nożnę
















