Załóż konto w naszym serwisie
Zapomniałem hasła
Gości on-line: 2
10 - 11 - 12

RCD Espanyol - Real Saragossa 0:2

Real Saragossa przełamał zawstydzającą liczbę meczów bez zwycięstwa i pokonał na wyjeździe Espanyol 2:0. Jednocześnie udało się w końcu zdobyć trzy punkty poza własnym stadionem. Sytuacja w tabeli nadal jest niestety bardzo nieciekawa.

 

W pierwszej połowie lepsze wrażenie sprawiali gospodarze, którzy kilkukrotnie byli bliscy zdobycia bramki. Najwięcej dogodnych okazji nie wykorzystali sprowadzeni w styczniu Coutinho oraz Kalu Uche. To właśnie akcja z udziałem tej dwójki powinna zakończyć się prowadzeniem Espanyolu. Strzał Brazylijczyka ze skraju pola karnego trafił w słupek, a futbolówka znalazła się pod nogami Uche. Nigeryjczyk lekko się jednak poślizgnął, a jego strzał obronił nogami Roberto. Mimo tego piłka wciąż zmierzała w stronę bramki i tylko refleks bramkarza Saragossy zapobiegł zmianie wyniku.

 

W drugiej odsłonie spotkania przyjezdni doszli w końcu do głosu. W 56 minucie po centrze z rzutu rożnego piłkę w siatce strzałem głową umieścił Paulo da Silva. Espanyol momentalnie znalazł się pod ścianą i zaczął dążyć do wyrównania za wszelką cenę. Blisko osiągnięcia tego celu był ponownie Coutinho, ale tym razem jego uderzenie trafiło zaledwie w poprzeczkę. Dogodnej okazji nie wykorzystał również Romaric. W odpowiedzi, Real Saragossa wyprowadzał kontry, z których dwie powinny zakończyć się podwyższeniem prowadzenia. Helder Postiga nie był jednak w stanie wykorzystać sytuacji sam na sam, a strzał Maurizio Lanzaro z bliskiej odległości w świetnym stylu obronił Casilla.

 

Kiedy wydawało się, że już nic więcej się nie wydarzy, sfaulowany został szarżujący Angel Lafita. Rzut wolny błyskawicznie wykonał Ruben Micael, czym zaskoczył wszystkich zawodników Espanyolu. Piłka trafiła pod nogi Juana Carlosa, który minął bramkarza rywali i ustalił wynik rywalizacji.

 

Real Saragossa: Roberto, Álvarez, Lanzaro, Da Silva, Obradovic, Pintér, Apoño, Edu Oriol (Zuculini, min. 73), Luis García (Ruben Micael, min. 60), Lafita i Hélder Postiga (Juan Carlos, min. 85).

 

RCD Espanyol: Casilla, Javi López, Raúl R., H. Moreno, Dídac, Forlín (Thievy, min. 64), Romaric, Verdú, Weiss, Coutinho i Kalu Uche (Rui Fonte, min. 71).

 

Gole: 1-0, Da Silva (min. 54); 0-2, Juan Carlos (min. 90).


własne
komentarzy: 6 autor: Damian, data 12.02.2012r. 19:44
Oceń tego newsa:

Łącznie oddano 0 głosów

Główne newsy Mecze
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Dodał: Damian; data: 13.02.2012r. 16:10 Obejrzałem obszerny skrót. Oprócz zepsutej sytuacji sam na sam Postigi, warto wspomnieć o główce Lanzaro z kilku metrów, którą w świetny sposób obronił Casilla plus dwa gole, a więc dominacja Espanyolu w tej części spotkania nie była chyba aż tak wielka. Nie zmienia to oczywiście faktu, że jest już za późno i nie ma co myśleć o utrzymaniu.
Dodał: shy; data: 13.02.2012r. 11:37 Ja także oglądałem drugą połowę. Espanyol dominował i miał parę okazji, gdyby nie Roberto to gospodarze ugrali by nawet 3 punkty w tym meczu. Chociaż były sytuacje, w których po prostu Saragossa miała szczęście, mam tu na myśli poprzeczkę, po której jakiś zawodnik Espanyolu nieudolnie dobijał. Jednak z nielicznych akcji Saragossa, po którym był rożny i gol. Później na boisku pojawił się Micael i świetnie obsłużył Postigę, ale ten spartaczył sam na sam. Później Micael asystował przy bramce na 0-2. Szczerze powiem, że wynik niezasłużony, ale mnie cieszy :)
Dodał: Sebas; data: 13.02.2012r. 10:04 Dodam tylko dwie rzeczy - 1) Mieliśmy jednak dużo szczęścia, bo Romaric to wczoraj Marco Pereza przebijał skutecznością, 2) Wiadomo-kogo nie było na boisku i od razu na 0 z tyłu :D Do refleksji dla Jimeneza :)
Dodał: Damian; data: 12.02.2012r. 20:55 Postiga to fenomen. Pieprzy te sytuacje sam na sam (tylko z Sociedad tak strzelił), a jednocześnie ładuje bramy z przewrotek i innych dziwnych pozycji. Może niech mu każdą piłkę podają za plecy? :P
Dodał: ooooo; data: 12.02.2012r. 20:21 widziałem tylko druga połowę, ale byłem pozytywnie zaskoczony. obrona może nie podawała piłek przeciwnikowi we własnym polu karnym, ale była dość bierna. roberto jak zwykle super. jak tylko było gorąco leciała piłka jak najdalej od bramki. ale za to w ataku cos się działo. potrafiliśmy wymienić 4 podania bez straty, dograć celną piłkę w pole przeciwnika. pod koniec 3 ładne akcje z których 2 były blisko, a jedna wyprowadziła postige sam na sam. nie było aż takiej nerwówy w końcówce jak to zwykle bywa. a akcja po której padł drugi gol to nie dość, że zaskoczyli espanyol to chyba nawet sami siebie. jak tak by mieli grać to chętniej bym te mecze oglądał.
Dodał: Damian; data: 12.02.2012r. 19:46 Osóbki, które widziały mecz mogłyby coś na jego temat napisać? Z tego co wyczytałem newsa niżej, to znowu San Roberto musiał ratować kolegów?
0Getafe CF
2Real Saragossa
Alfonso Pérez, 13.05.2012r godz. 20:00
Real Saragossa
Real Saragossa
-, 31.07.2012r godz. 20:00
#
Drużyna
M
P
1.
Real Madryt
38
100
2.
FC Barcelona
38
91
3.
Valencia CF
38
61
4.
Malaga CF
38
58
5.
Atletico Madryt
38
56
6.
Levante UD
38
55
16.
Real Saragossa
38
43
#9 Helder Postiga
Helder Postiga swoim golem w 90 minucie przypieczętował zwycięstwo Realu Saragossa nad Getafe. Wcześniej wywalczył rzut karny, który na bramkę zamienił Apono. Portugalczyk był bez wątpienia jednym z najlepszych na boisku zarówno w tym spotkaniu, jak i w przekroju całego sezonu.
-
Najnowszy użytkownik: machalicas
Strona istnieje od: 1871 dni
Użytkowników online: 0
Gości online: 2 Użytkowników: 130
Newsów: 2280
Projekt i wykonanie: swpl, Kodowanie i podpięcie: Kuba Konieczka Copyright (c) 2007-2012 Real-Saragossa.com. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.