
Real Saragossa nie pozostawił dzisiejszego wieczoru żadnych złudzeń. Jeżeli jakaś drużyna może uchodzić za zdecydowanie najsłabszą w lidze, to będą to właśnie podopieczni Javiera Aguirre. Sam obraz gry można streścić w zaledwie kilku zdaniach.
Gospodarze tylko przez kilka pierwszych minut starali się nawiązać walkę z utytułowanym przeciwnikiem, ale pomysłu i chęci zabrakło jeszcze przed stratą pierwszej bramki. Dziurawa defensywa Los Blanquillos nie stanowiła żadnego wyzwania dla Cristiano Ronaldo i spółki. Portugalczyk po raz pierwszy trafił w 23 minucie, wykorzystując fatalne ustawienie Fernando Meiry i Efraina Juareza. 5 minut później wynik podwyższył Marcelo, który spokojnie przyjął piłkę w polu karnym i nie dał żadnych szans Roberto. Hiszpański bramkarz w wielu sytuacjach dwoił się i troił, ale jego koledzy z drużyny ani myśleli dostosować się do jego poziomu.
Ostatnie pół godziny spotkania można określić mianem brutalnego gwałtu na piłkarzach z Saragossy. W 63 minucie Xabi Alonso huknął z dystansu, a tor lotu piłki zmienił lekko Fernando Meira, przez co Roberto po raz kolejny nie miał nic do powiedzenia. W 70 minucie przypomniał o sobie Cristiano Ronaldo, który zdobył swojego drugiego gola. Podłamanych zawodników Los Manos wydawało się, że dobił Kaka, który nie atakowany przez nikogo spokojnie przymierzył w długi róg bramki Saragossy. Wydawało się, ponieważ ostateczny cios w splot słoneczny na 5 minut przed końcem zadał raz jeszcze Ronaldo, który wykorzystał podanie Kaki i z najbliżej odległości skierował futbolówkę do siatki.
Najgorszą wiadomością jest jednak fakt, że z przebiegu spotkania można spokojnie powiedzieć o straceniu zaledwie sześciu bramek. Przed Javierem Aguirre dwa tygodnie ciężkiej pracy, przede wszystkim nad psychiką podopiecznych.
Real Saragossa: Roberto, Juárez, Paredes, F. Meira, Da Silva, Ponzio, Zuculini (Pintér, min. 52), Abraham (Edu Oriol, min. 52), Lafita, P. Barrera (Joel Valencia, min. 82) i Uche.
Real Madryt: Casillas, Carvalho, Pepe, Sergio Ramos, Marcelo, Alonso, Coentrao, Ozil (Kaká, min. 77), Di María (Callejón, min. 71), Ronaldo i Benzema (Higuaín, min. 74).
Gole: 0-1, Ronaldo (min. 23); 0-2, Marcelo (min. 28); 0-3, Alonso (min. 63); 0-4 Ronaldo (min. 70); 0-5, Kaká (min. 81); 0-6, Ronaldo (min. 86).
własne



#9 Helder Postiga
-

Strona istnieje od: 1871 dni
Użytkowników online: 0
Gości online: 7 Użytkowników: 130
Newsów: 2280



Roberto Jimenez
z: Benfica Lizbonasuma: 8 600 000 €
Helder Postiga
z: Sporting Lizbonasuma: 1 000 000 €
Luis Garcia
z: RCD Espanyolsuma: za darmo
Fernando Meira
z: Zenit St Petersburgsuma: za darmo
Ruben Micael
z: Atletico Madrytsuma: wypożyczenie
Zakłady sportowe bwin to największa oferta zakładów. Sprawdź już teraz kursy na hiszpańską piłkę nożnę

















totalna klapa dzisiaj...ale to dopiero pierwsza kolejka i do tego Real Madryt..
jeszcze za wczesnie na mysli samobojcze...