Załóż konto w naszym serwisie
Zapomniałem hasła
Gości on-line: 5
10 - 11 - 12

Granada - Real Saragossa 1:0

Real Saragossa przegrał ważne spotkanie z Granadą i spadł na ostatnie miejsce w tabeli. Podopieczni Javiera Aguirre nie rozegrali złego spotkania, ale złe decyzje, przede wszystkim w ataku doprowadziły do utraty punktów.

 

Mecz lepiej zaczął się dla gospodarzy, którzy od początku chcieli narzucić swoje tempo gry. Po upływie kilkunastu minut drużyna z Aragonii przeprowadziła kilka akcji, ale nie potrafili oddać strzału w kierunku bramki. Z kolei Granada mogła dwukrotnie wykorzystać błędy w formacji obronnej, ale na posterunku był Roberto. Tuż przed gwizdkiem oznaczającym koniec pierwszej połowy, nawet on był już bezradny. Po płaskim dośrodkowaniu w pole karne fatalnie zachował się Angel Lafita, który wybił piłkę wprost pod nogi Ighalo, a ten bez problemów z najbliższej odległości wyprowadził swój zespół na prowadzenie.

 

Druga część gry to przede wszystkim ataki ze strony Realu Saragossa i groźne kontry gospodarzy. Los Blanquillos chcieli za wszelką cenę wyrównać, ale byli tego dnia wyjątkowo bezskuteczni. Pewnie wbramce Granady spisywał się również Roberto, który w dobrym stylu obronił uderzenia Adama Pintera oraz Luisa Garcii. Ostatecznie porażka stała się faktem i wszystko wskazuje na to, że Javier Aguirre może powoli pakować swoje rzeczy.

 

Granada: Roberto, Siquiera, Íñigo López, Yebda, Cortés, Mikel Rico, Diakaté, Martins (Dani Benítez, min. 68), Jara, Uche (Abel G., min. 69) i Ighalo (Geijo, min. 80).

 

Real Saragossa: Roberto, Zuculini (Edu Oriol, min. 65), Lanzaro, Pintér, Abraham, Ponzio, Ruben Micael, Barrera, Lafita (Ortí, min. 83), Luis García i Hélder Postiga.

 

Gole: 1-0, Ighalo (min. 44).


własne
komentarzy: 12 autor: Damian, data 04.12.2011r. 23:23
Oceń tego newsa:

Łącznie oddano 0 głosów

Główne newsy Mecze
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Dodał: Damian; data: 07.12.2011r. 17:57 Ślepy to jest Aguirre. Katastrofa w defensywie, a on nie dokonuje żadnych zmian (o ile nie są wymuszone przez kontuzje czy kartki)... gdyby mógł to Juarez czy da Silva graliby tydzień w tydzień. Sama chyba przyznasz, że obecność Efraina na boisku to policzek dla kibiców. Takiego paralityka dawno nie widziałem i nawet Babić przy nim wymięka.
Dodał: magda; data: 07.12.2011r. 02:03 a ja wole zeby zostal Aguirre i tyle
ah,prawie bym zapomniala:Javi Paredes to moj dobry kumpel,ale slepa nie jestem..jak daje d**y to mowie..wciaz jednak uwazam ,ze to nie jest zly pilkarz..nasza defensywa w tym sezonie to ogolnie katastrofa
Dodał: Damian; data: 06.12.2011r. 21:55 Michel Michel Michel, Maricon Maricon Maricon

Na aupazaragoza.com czytam teraz o Manolo Jimenezie. To już wolę Aguirre albo Esnaidera
Dodał: Sebas; data: 06.12.2011r. 21:40 Michel? Najlepszy przyjaciel Valderramy? ;)
Dodał: Damian; data: 06.12.2011r. 17:41 Esnaider, czyli osoba związana przed laty z klubem, trenująca ekipę rezerw i mająca kontakt na co dzień ze świetnymi wychowankami... no, jak Gay. Pod jego wodzą drużyna B jest na jak najlepszej drodze, aby wrócić do 4 ligi. Plusem jest jego charakter, wziąłby za mordy te panienki :)

ja z kolei słyszałem jeszcze o Michelu (ostatnio Getafe)
Dodał: magda; data: 06.12.2011r. 01:05 moze,ale to nie takie proste...nie lubie zmian trenerow...mowi sie ze kandydatem nr.1 n zastapienie go gdyby co jest Esnaider
Dodał: HaKa; data: 05.12.2011r. 20:49 Ciekawe tylko kto w jego miejsce?
Dodał: Damian; data: 05.12.2011r. 17:04 zwolnienie Meksykańca rozwiązało by trzy problemy - Juarez, Barrera i Paredes (wiem, że go lubisz, no ale grać nie umie)...

Niestety, ale mogę się założyć, że z Majorką znowu ujrzymy tę trójkę i nic, że Abraham prezentuje się lepiej od Javiera P. Nie zdziwię się również, gdy Pinter usiądzie na ławce kosztem Pavona 2.0. No i obowiązkowo kreatywny środek pola Ponzio - Meira.


Dodał: magda; data: 05.12.2011r. 02:43 ha ha..pod ziemie sie nie zapadlam(niestety) ani na osasune nie przerzucilam..mam malo czasu ostatnio,a poza tym szkoda gadac..i nie sadze,zeby zwolnienie Aguirre rozwiazalo problem
Dodał: Damian; data: 05.12.2011r. 00:17 Osasuna ma ponad dwa razy więcej punktów :( jeszcze parę kolejek i nie będzie kogo nawet gonić, bo słabszej ekipy już chyba nie ma. Tyle reprezentantów krajów, a razem są gówno warci.

Miałem mnóstwo wątpliwości przy zwolnieniu Marcelino, gdy drużyna była w podobnym położeniu, ale teraz nie mam żadnych. Mam nadzieję, że Aguirre ma resztki honoru i sam się poda do dymisji.
Dodał: Sebas; data: 04.12.2011r. 23:52 Jeśli tekst z Osasuną (fuj...) miał mnie wywołać z ukrycia to sprawdził się bardzo dobrze ;) Dziś znów tylko podglądałem na livescore. A że nie piszę ostatnio - przyczyna jest jedna - brak słów na to wszystko. Znowu zaczynam myśleć, że tylko spadek może coś zmienić.
Dodał: Damian; data: 04.12.2011r. 23:31 Cieszyć może jedynie dobra gra Pintera.

Mam nadzieję, że był to ostatni mecz Aguirre, który ma w dupie dobro drużyny i stawia ciągle na swoich ulubieńców.

Szkoda, że Seba czy Magda ze wstydu za tę drużynę zapadli się pod ziemię. Albo przerzucili się na Osasunę :D
0Getafe CF
2Real Saragossa
Alfonso Pérez, 13.05.2012r godz. 20:00
Real Saragossa
Real Saragossa
-, 31.07.2012r godz. 20:00
#
Drużyna
M
P
1.
Real Madryt
38
100
2.
FC Barcelona
38
91
3.
Valencia CF
38
61
4.
Malaga CF
38
58
5.
Atletico Madryt
38
56
6.
Levante UD
38
55
16.
Real Saragossa
38
43
#9 Helder Postiga
Helder Postiga swoim golem w 90 minucie przypieczętował zwycięstwo Realu Saragossa nad Getafe. Wcześniej wywalczył rzut karny, który na bramkę zamienił Apono. Portugalczyk był bez wątpienia jednym z najlepszych na boisku zarówno w tym spotkaniu, jak i w przekroju całego sezonu.
-
Najnowszy użytkownik: machalicas
Strona istnieje od: 1871 dni
Użytkowników online: 0
Gości online: 5 Użytkowników: 130
Newsów: 2280
Projekt i wykonanie: swpl, Kodowanie i podpięcie: Kuba Konieczka Copyright (c) 2007-2012 Real-Saragossa.com. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.