
Błędy popełniane na niekorzyść Realu Saragossa w tym sezonie powoli przestają być tylko zwykłym zbiegiem okoliczności. Kolejne ciosy zadawane przez arbitrów ranią drużynę coraz bardziej i niewykluczone, że wypaczanie wyników jest odgórną decyzją LFP.
Wszystko rozbija się oczywiście o pieniądze. Kiedy Real Saragossa ogłosił dobrowolną upadłość, zagwarantował sobie jednocześnie nietykalność, co podniosło tylko falę krytyki. Wystarczy cofnąć się w czasie zaledwie o kilka dni, kiedy media obiegła wiadomość o decyzji FIFA, która nakazała Hiszpańskiemu Związkowi Piłki Nożnej odjąć Aragończykom 6 punktów w ligowej tabeli. Oprócz tego hiszpański zespół nadal musi zapłacić Szachtarowi Donieck 13,9 miliona euro za transfer Matuzalema w 2008 roku. W fatalnym stosunkach z Agapito Iglesiasem są również właściciele Deportivo La Coruna i Getafe, którzy żądali administracyjnego usunięcia Saragossy z Primera Division. Wszystko w odpowiedzi usłyszeli jednak, że klub korzystający z Prawa Upadłościowego jest w tym momencie bezpieczny i nie musi obawiać się o degradację oraz stratę punktów.
Oliwy do ognia dolał tajemniczy fundusz inwestycyjny, za sprawą którego na La Romareda za blisko 9 milionów euro trafił Roberto Jimenez. Nie spodobało się to oczywiście także władzom LFP. Sędziowanie w meczach z udziałem Realu Saragossa stało się katastrofalne, a kolejne rzuty karne i nieuznawane bramki nie pozwalają spokojnie przejść obok tej sytuacji. Helder Postiga, gdyby nie postawa panów z gwizdkiem, mógłby się już cieszyć z dwóch goli zdobytych na hiszpańskich boiskach, a Maurizio Lanzaro, który został ukarany absurdalną czerwoną kartką, powinien znaleźć się w kadrze na pojedynek z Realem Sociedad. Czy kolejne błędy arbitrów są podyktowane odgórnymi decyzjami i w ten sposób ktoś stara się "odjąć" drużynie sześć punktów w ligowej tabeli?
Agapito Iglesias, który swoimi nietrafionymi decyzjami wywołał całą tę burzę, powinien zażądać teraz od LFP wyjaśnień. O fatalnym sędziowaniu wypowiadał się już za swojej prezydentury Alfonso Solans. Real Saragossa musi być traktowany na równi z innymi klubami, a obecna sytuacja nie powinna mieć miejsca.
aragonsport.com



#9 Helder Postiga
-

Strona istnieje od: 1867 dni
Użytkowników online: 0
Gości online: 5 Użytkowników: 130
Newsów: 2275



Roberto Jimenez
z: Benfica Lizbonasuma: 8 600 000 €
Helder Postiga
z: Sporting Lizbonasuma: 1 000 000 €
Luis Garcia
z: RCD Espanyolsuma: za darmo
Fernando Meira
z: Zenit St Petersburgsuma: za darmo
Ruben Micael
z: Atletico Madrytsuma: wypożyczenie
Zakłady sportowe bwin to największa oferta zakładów. Sprawdź już teraz kursy na hiszpańską piłkę nożnę

















No to teraz Damian pojechales tym artykulem po bandzie...Niziolkowi to sie nie spodoba bo wedlug niego przeciez LFP jest czysta, sedziowie myla sie przypadkowo i w ogole niekomu nie pomagaja....zostaniesz teraz odzegnany od czci i wiary jako szukajacy teorii spiskowej, beda Cie porownywac do posla Antoniego itd...
Athletic usiluja przekrecac w co trzecim meczu w sezonie wiec akurat mnie to nie dziwi...kiedys juz LFP probowala Baskow spuscic do Secunda bo draznilo ich to ze poza BArca i Realem a wiec ich pupilkami jest jeszcze jeden klub w Primera ktory nigdy nie zostal zdegradowany i starali sie to zmienic...nic z tego nie wyszlo tylko sie smrod zrobil ktory pozniej sami musieli tuszowac szybciej niz go rozpetali zeby nie bylo hiszpanskiego odpowiednika "Calciopoli"...zreszta przed pamietnym finalem Copa del Rey pomiedzy Barcelona a Athletic w 2009 roku odebrali Baskom jeden puchar tak zeby nie bylo ze maja razem z Kataloncami po 24...bo przeciez Barcelona musi byc najlepsza...i wiele takich ciekawostek moglbym wymieniac...uklady, ukladziki, smrod, smrodzik itd...nie tylko u nas jest szambo...