
Porażka goni porażkę. Real Saragossa po tragicznych błędach w defensywie uległ w Madrycie stołecznemu Atletico 3:1. Autorem honorowego trafienia był reprezentant Portugalii, Helder Postiga.
Przyjezdni z początku nie sprawiali złego wrażenia, starając utrzymać się przy piłce. Sytuacja szybko jednak uległa zmianie i do głosu doszli zawodnicy Atletico. W 18 minucie z nieznanych powodów kompletnie niepilnowany w polu karnym Adrian wykorzystał doskonałe dośrodkowanie w pole karne i strzałem głową pokonał Roberto. Stracona bramka nie podziałała na Saragossę motywująco i w dalszym ciągu prezentowali się na boisku jak grupa zagubionych w lesie dzieci. W 30 minucie defensywa Los Blanquillos po raz kolejny dała popis i Alvaro Dominguez bez problemów z najbliższej odległości wpakował futbolówkę do siatki.
Gwóźdź do trumny Realu Saragossa wbił Adrian, który w 74 minucie wykorzystał podanie Filipe i po raz drugi wpisał się na listę strzelców. Goście przez całe spotkanie nawet nie udawali, że walczą, ale w 79 minucie Helder Postiga wykorzystał błąd w ustawieniu Perei i uderzeniem głową zmniejszył rozmiary porażki.
Atlético Madryt: Courtois, Silvio (Perea, min. 65), Godín, Domínguez, Filipe Luis, Gabi, M. Suárez (Thiago, min. 77), Arda, Diego (Koke, min. 86), Adrián i Falcao.
Real Saragossa: Roberto, Juárez, Da Silva, Lanzaro, Paredes (Ruben Micael, min. 45), Ponzio, F. Meira, Zuculini (Lafita, min. 45), P. Barrera (Juan Carlos, min. 63), Luis García i Hélder Postiga.
Gole: 1-0, Adrián (min. 18); 2-0, Domínguez (min. 30); 3-0, Adrián (min. 74); 3-1, Hélder Postiga (min. 79).
własne



#1 Roberto Jimenez
Carlos Aranda
Rozdarcie włókien mięśniowych

Strona istnieje od: 1782 dni
Użytkowników online: 0
Gości online: 4 Użytkowników: 124
Newsów: 2128



Roberto Jimenez
z: Benfica Lizbonasuma: 8 600 000 €
Helder Postiga
z: Sporting Lizbonasuma: 1 000 000 €
Luis Garcia
z: RCD Espanyolsuma: za darmo
Fernando Meira
z: Zenit St Petersburgsuma: za darmo
Ruben Micael
z: Atletico Madrytsuma: wypożyczenie
Zakłady sportowe bwin to największa oferta zakładów. Sprawdź już teraz kursy na hiszpańską piłkę nożnę

















Rozumiem trochę sytuację Valencii, bo jednak chłopak nie ma żadnego doświadczenia. Dopiero zaczyna grać w 3 lidze. Niech się tak rok ogra i się zobaczy. Ale niech mi ktoś powie, gdzie jest Kevin? Czemu zamiast niego gra stary i bezproduktywny Meira? Beznadziejny Micael? Czemu Lanzaro nie może grać na prawej obronie za Juareza, a na środku Mateos z Ramiro. Najlepiej Ramiro z laguardią, ale jakiś debil wpadł na pomysł wysłania go do 2 ligi, gdzie jest wyróżniającą się postacią. Kosztem Juareza nie gra Obradović, a co za tym idzie, trzeba oglądać Paredesa, nawet kiedy zdrowy był Abraham. Bzdura goni bzdurę!