.jpeg)
Tak, kolejna już rocznica powstania jedynego polskiego serwisu poświęconego Realowi Saragossa. Od pojawienia się pierwszego newsa na temat Los Blanquillos minęło dokładnie 1461 dni, czyli 4 lata. Nie spodziewałem się, że strona przetrwa aż tak długi okres czasu. Wszystko wskazuje na to, że to nie koniec.
Wówczas gwiazdami, prawdziwymi gwiazdami drużyny byli Pablo Aimar, Gabriel oraz Diego Milito, czy Cesar Sanchez. Swoje pierwsze kroki na najwyższym szczeblu stawiał także Gerard Pique, który dzisiaj jest ostoją defensywy reprezentacji Hiszpanii oraz Barcelony. To właśnie zwycięstwo z Dumą Katalonii było pierwszym opisanym spotkaniem na tym wortalu. 1461 dni później wszystko zmieniło się niczym w kalejdoskopie. Z zespołu, który walczył o awans do elitarnej Ligi Mistrzów nie zostały nawet zgliszcza. Agapito Iglesias nie zrealizował i już nigdy nie zrealizuje swoich obietnic, dotyczących podboju Europy przez Real Saragossa. Przez te 4 lata zmieniło się wiele. Na La Romareda pracę straciło 6 trenerów, drużyna spadła do Segunda Division, awansowała, broniła i broni się przed spadkiem. Na pewno nie tak miało to wszystko wyglądać.
Nie zraziło mnie to do dalszej pracy. Bywały krótsze, a także i dłuższe przerwy, ale serwis nigdy nie był bliski upadku i nie zanosi się, aby w najbliższej przyszłości coś miało się zmienić w tej sprawie. Niewykluczone, że prędzej z futbolowej mapy świata zniknie sam klub, ale to zupełnie inna historia. Świetnie czuję się jako pan i władca tego miejsca, gdzie w spokoju mogę oddać się mojej ulubionej czynności, którą jest pisanie, przelewanie myśli na ekran monitora. Poprzednie, a więc trzecie urodziny Real-Saragossa.com upłynęły w milszej atmosferze. Zespół Jose Aurelio Gaya był zdecydowanie bliżej utrzymania się w lidze, a dodatkowo imprezę urodzinową uświetnił swoją "obecnością" Javier Nie wiem gdzie jest piłka Paredes, który zgodził się na krótką rozmowę z niezastąpioną użytkowniczką strony, Magdą (serdecznie pozdrawiam). Wtedy również lekkiej modernizacji doczekał się wygląd strony.
Na samej jej górze pojawiło się kilku piłkarzy celebrujących zdobycie bramki. W centrum uwagi znalazł się Javier Arizmendi, przez wielu krytykowany, ale swoim zaangażowaniem mógł świecić przykładem wielu aktualnie występującym w Realu Saragossa piłkarzom. Nie można żyć przeszłością, dlatego w tym miejscu nastąpiła zmiana i ich miejsce zajęli Braulio, Jorge Lopez oraz przede wszystkim Gabi. Kapitan zespołu, bez którego nikt dzisiaj nie wyobraża sobie Aragończyków. Nie mogło zabraknąć akcentu historycznego, toteż tuż obok nich można zauważyć Fernando Caceresa, który okazuje radość po zdobyciu Pucharu Zdobywców Pucharów w 1995 roku. To jedynie zmiany. Żadnych wywiadów, niespodzianek, konkursów na najlepszą wydzierankę. Ponura atmosfera w klubie, udzieliła się także administratorowi serwisu, a w połączeniu z jego lenistwem, dała efekt wyjątkowo mizernych pod względem atrakcji urodzin.
Nic straconego. Wszystkie ewentualne zmiany zależą jednak w głównej mierze od zawodników i ich gry, która pod żadnym pozorem nie może ich z powrotem zaprowadzić do piekła, jakim jest Segunda Division. Od nowego wyglądu po konkursy z atrakcyjnymi nagrodami, tak powinna wyglądać przyszłość serwisu. Wszystko w nogach ekipy Javiera Aguirre. Wiadomość jest już wystarczająco długa i nudna, dlatego kończę i mam nadzieję, że za rok nie zabraknie podobnego wpisu, ale tym razem już w otoczeniu zdecydowanie lepszych wyników.
własne



#9 Helder Postiga
-

Strona istnieje od: 1867 dni
Użytkowników online: 0
Gości online: 5 Użytkowników: 130
Newsów: 2275



Roberto Jimenez
z: Benfica Lizbonasuma: 8 600 000 €
Helder Postiga
z: Sporting Lizbonasuma: 1 000 000 €
Luis Garcia
z: RCD Espanyolsuma: za darmo
Fernando Meira
z: Zenit St Petersburgsuma: za darmo
Ruben Micael
z: Atletico Madrytsuma: wypożyczenie
Zakłady sportowe bwin to największa oferta zakładów. Sprawdź już teraz kursy na hiszpańską piłkę nożnę

















Powodzenia -
a Sowa polizała koniec ołówka
i zaczęła medytować, jak się pisze "urodziny"
Z POWIĄSZĄWANIEM URORURODZIURODZIN"
Dzięki Damian!!!
p.s.dzieki za pozdrowienia